No to witam piękną Warszawę. Szczerze? nie pamiętam jak to miejsce się nazywało, ani jak tam doszliśmy. Ale miejsce dość klimatyczne. O to jak spędziło się miło czas w stolicy. Miał być koncert, ale został odwołany, to chociaż się pozwiedzało. A z kim? to będzie później. :)
Ale dziękuje już tym osobom za ładne kadry, na których próbowałam wyjść również korzystnie, pomimo niekorzystnej formy zdrowotnej.
Tak trochę mrocznie wyszło, jeszcze ta koszulka dopełnia efekt. Były próby robienia zdjęć na leżąco, ale schody przy moście okazały się być uczęszczanym przejściem dla uczniów, i innych ludzi. Wstyd było się rzucać na schody, by zaraz z nich szybko wstać. ;)
Wszystkie zdjęcia powyżej wykonała Adrianna Mitsuki Kawa, z którą to spotkałam się i wspaniale spędziłam czas ( co później będzie pokazane owocami z Wrocławia ).
I nie mogło zabraknąć wspólnego zdjęcia, za które dziękuje Danielowi. Pomimo tego, że mówił iż nie potrafi robić zdjęć, takie o to powstało. :)
Pozdrowienia






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz